„Czarownice z Manningtree” Underdown Beth – recenzja

Lis 5, 2018 by

„Czarownice z Manningtree” Underdown Beth – recenzja

„Czarownice z Manningtree” Underdown Beth to bardzo ciekawa książka, która opisuje historię Alice Hopkins, która swoje życie opisuje na kartach dziennika. Przeżywa ona duże emocje związane z doświadczeniami, które jej się na co dzień przydarzają. Rzecz dzieje się dawno temu, w XVII wieku. Alice ma brata, który nazywa się Matthew. Alice jest młodą wdową i nie może być dumna ze swojego brata, który nie jest zbyt dobrym człowiekiem i na koncie ma wiele złych uczynków. Jego siostra jest z tego powodu niezwykle rozczarowana, chociaż chce mu pomóc za wszelką cenę i wyciągnąć go na właściwe tory, co jednak nie jest prostym zadaniem. Matthew uważany jest przez okoliczną ludność za dziwaka, myślą oni, że spisuje on w tworzonej przez siebie księdze nazwiska czarownic, które poznał w swoim życiu. Czy jest to jednak prawda?

Niespodziewane historie

Alice jest bardzo zaskoczona zachowaniem swojego brata, jej dom rodzinny nie jest już bezpieczny, ona sama czuje się bardzo źle spotykając się z Matthew, ale wie, że tylko ona może mu pomóc. Znajduje się ona jednak w samym środku niebezpiecznych działań swojego brata, dlatego musi mieć się na baczności, aby jej nie przydarzyło się coś nieoczekiwanego. Alice dowiaduje się coraz więcej na temat Matthew, uważa się go za zabójcę, a ona sama nie wie już co ma o tym myśleć. Książka jest jednak bardzo wciągająca, więc na pewno nie powinna swoją fabułą rozczarować czytelników, którzy zdecydują się po nią sięgnąć w długie, zimowe wieczory. Najważniejsze jest to, że bohaterka wierzy, że zdoła odmienić brata, jednak wszystko wskazuje, że jej się to po prostu nie uda. Nie chce się jednak poddać, dlatego wymyśla różne intrygi, który mają sprowadzić go na dobrą drogę. Czy jej plan się jednak powiedzie, czy będzie musiała spisać brata na straty?

Prywatne śledztwo

Alice jest kobietą ciekawą świata, nie wierzy we wszystkie słowa, które usłyszy od innych osób, dzięki czemu wie, że jej brat może być zupełnie inny niż jej się wydaje. Postanawia ona przeprowadzić prywatne śledztwo, poznaje się z kilkoma mężczyznami z otoczenia, przeciwstawia się różnym rolom społecznym, które jej nie pasują, po prostu żyje pełnią życia i nie nudzi się na co dzień. Dzięki tej książce można zrozumieć, że:

  • życie pełne jest niespodzianek,
  • rodzeństwo może się od siebie znacznie różnić,
  • najbliższe osoby mogą być kimś zupełnie innym, niż się wydają.

Warto więc sięgnąć po tytuł, a na pewno czytelnicy będą go chłonąć z zapartym tchem, ponieważ dziennik bohaterki jest przesiąknięty emocjami i ciekawymi wydarzeniami z życia jej oraz jej brata. Każdy zdoła z tych wydarzeń wyciągnąć coś dla siebie.